podręczniki obcojęzyczne |odżywki |parkiet
„Już od daty okupowania Czech lub nawet wcześniej, od dnia wizyty ministra Becka w Berchtesgaden, można było zdawać sobie sprawę, że rychły wybuch wojny jest nieunikniony. Tymczasem w Warszawie w miesiącach poprzedzających rozpoczęcie kroków wojennych krążyły uporczywie wersje, jakoby kierownik polskiej polityki zagranicznej oddziaływał na rząd i Naczelne Dowództwo w sensie uspokajającym, licząc, że Niemcy w roku 1939 zbrojnego konfliktu z koalicją europejską jeszcze nie zaryzykują.
W dziedzinie polityki międzynarodowej zasługę historyczną naszych rządów przedwrześniowych stanowi odrzucenie a limine podszeptów o wspólnej z Niemcami wyprawie na Moskwę, powzięcie w obliczu roszczeń niemieckich do Gdańska i Pomorza męskiej decyzji, wybierającej wojnę, wreszcie uchronienie Polski przed politycznymi niebezpieczeństwami wojny izolowanej. Druga strona bilansu wykazuje długie tajenie przed opinią publiczną powagi położenia i treści rozmowy w Berchtesgaden oraz, być może, wspomnianą już błędną ocenę szans wojny i pokoju.
Faktem jest, że od marca do połowy sierpnia 1939 polityka finansowa rządu polskiego nie zdawała się świadczyć, jakoby wśród czynników decydujących istniało ugruntowane przekonanie o nieuniknionym wybuchu wojny. Terminy decyzji mobilizacyjnych, tempo prac nad umocnieniem granicy zachodniej zdawały się wskazywać, że w łonie rządu przez czas dłuższy przeważały względy oszczędnościowe. W lecie 1939 roku zdarzyło mi się odbyć przypadkową rozmowę z ministrem skarbu, w toku której dałem wyraz swoim obawom z powodu jego polityki finansowej. Odpowiedź brzmiała mniej więcej tak „Niechże mi wreszcie ktoś powie wyraźnie i autorytatywnie, że sytuacja wymaga przejścia na gospodarkę wojenną".“(1)
fotograf lublin |Masaki Fluo |Działki Szczecin
Już od daty okupowania
„Już od daty okupowania Czech lub nawet wcześniej, od dnia wizyty ministra Becka w Berchtesgaden, można było zdawać sobie sprawę, że rychły wybuch wojny jest nieunikniony. Tymczasem w Warszawie w miesiącach poprzedzających rozpoczęcie kroków wojennych krążyły uporczywie wersje, jakoby kierownik polskiej polityki zagranicznej oddziaływał na rząd i Naczelne Dowództwo w sensie uspokajającym, licząc, że Niemcy w roku 1939 zbrojnego konfliktu z koalicją europejską jeszcze nie zaryzykują.
W dziedzinie polityki międzynarodowej zasługę historyczną naszych rządów przedwrześniowych stanowi odrzucenie a limine podszeptów o wspólnej z Niemcami wyprawie na Moskwę, powzięcie w obliczu roszczeń niemieckich do Gdańska i Pomorza męskiej decyzji, wybierającej wojnę, wreszcie uchronienie Polski przed politycznymi niebezpieczeństwami wojny izolowanej. Druga strona bilansu wykazuje długie tajenie przed opinią publiczną powagi położenia i treści rozmowy w Berchtesgaden oraz, być może, wspomnianą już błędną ocenę szans wojny i pokoju.
Faktem jest, że od marca do połowy sierpnia 1939 polityka finansowa rządu polskiego nie zdawała się świadczyć, jakoby wśród czynników decydujących istniało ugruntowane przekonanie o nieuniknionym wybuchu wojny. Terminy decyzji mobilizacyjnych, tempo prac nad umocnieniem granicy zachodniej zdawały się wskazywać, że w łonie rządu przez czas dłuższy przeważały względy oszczędnościowe. W lecie 1939 roku zdarzyło mi się odbyć przypadkową rozmowę z ministrem skarbu, w toku której dałem wyraz swoim obawom z powodu jego polityki finansowej. Odpowiedź brzmiała mniej więcej tak „Niechże mi wreszcie ktoś powie wyraźnie i autorytatywnie, że sytuacja wymaga przejścia na gospodarkę wojenną".“(1)
| 1 SYSTEM OBRONY PRL ROLA >>>>
fotograf lublin |Masaki Fluo |Działki Szczecin